Panel Logowania
Artykuly 
Tagi 
koncert
2011
polska
film
biografia
album
hip hop
2012
teledysk
warszawa
lady gaga
festival
nowa płyta
pop
płyta
rihanna
rap
nowy
adele
lipiec
rock
impreza
muzyka
usa
poznan
projekt
kino
stodoła
coldplay
nowy album
beyonce
featuring
studio
free
darmowe
pobieranie
najlepsze
best
hit
mp3
wypadek
justin bieber
katy perry
snoop dogg
ksiazka
autobiografia
współpraca
aktorka
łódź
wydarzenie
koncerty
klip
festiwal
soul
clip
video
clips
teledyski
tupac
2pac
music
movie
nowosc
konkurs
2010
eminem
pink
gdynia
live
selena gomez
wrocław
sierpień
wspólny
pażdziernik
kraków
amy winehouse
lista
justin bieber selena gomez
beyonce ciąża
r&b
nirvana
grudzien
smierc
news
dance
90's
80's
soundshow
hity
no doubt
gwen stefani
george michael
polski
show
mtv
usher
lil wayne
method man
redman
wokalistka
disco
kanye west
jay-z
open'er
europa
gwiazdy
nagroda
awards
nagrody
oldschool
wiz khalifa
rage against the machine
zack de la rocha
punk
maj
plyta
kariera
jarocin
odwolany
rola
piosenkarka
dżem
piosenki
listopad
facebook
jennifer lopez
raper
jazz
plan
nie zyje
gienek loska
brodka
arena
cobain
tribute
policja
cenzura
program
hurts
gdansk
historia
aguilera
dj
muzyczny
internet
will smith
Justin Timberlake
Britney Spears
u2
metal
david guetta
gwiazda
koniec
boyz ii men
aktor
the roots
imprezy
związek
miłość
sprzedaz
common
nowa plyta
rammstein
diddy
puff daddy
romans
rozstanie
szpital
guns n roses
powrot
lipiec 2012
Święta
królowa
new kids on the block
pierwszy boysband
modern talking
dr. alban
alban
no coke
hello afrika
one love
kings
of
leon
shakira
mundial
rpa
totaly
download
armia
mccartney
obama
hits
taylor
swift
paris hilton teledyski za darmo online biografia
avril lavigne biografia teledysk koncert za darmo online
lady gaga biografia teledysk teledyski online za darmo
top hits
fokus
Amy Winehouse Nie Żyje
Opublikowane: Jul 23, 2011 przez Hesus
Uzupelnij pod:
Biografie Biography
Newsy / Plotki
Obejrzen: 219
Tagi:
amy winehouse,
nie zyje,
23.07.2011
[+] [a] [-]
Polecane artykuly Komentarze
Amy Winehouse została znaleziona martwa w swoim londyńskim domu około godziny 16 czasu lokalnego. Artystka miała 27 lat.
Policja nie podała jeszcze żadnych ustaleń dotyczących przyczyny śmierci.
Piosenkarka pracowała nad nowym albumem, który miał być godnym następcą multiplatynowego "Back to Black" wydanego w 2006 roku.
Amy Winehouse odwołała ostatnio serię koncertów - w tym występ w Polsce. Nie mogła poradzić sobie z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu.
Amy Winehouse przyszła na świat w północnym Londynie w żydowskiej rodzinie pod koniec lata 1983 roku. Jej matka Janis była wówczas farmaceutką, natomiast ojciec Mitchell - taksówkarzem. Amy była ich drugim dzieckiem - ma o cztery lata starszego brata Aleksa. - Zawsze była bardzo uparta - wyznał lata później jej tata w rozmowie z magazynem "Rolling Stone". - Nie chodzi o to, że źle się zachowywała, była po prostu inna. Gdy piosenkarka miała 9 lat, jej rodzice rozwiedli się - od tamtej pory mieszkała z bratem u matki w Southgate, dzielnicy, która słynie głównie z mieszczącej się tam kliniki odwykowej, do której lata później trafią m.in. Justin Hawkins (były frontman The Darkness) czy Pete Doherty. Od najmłodszych lat słuchała sporo muzyki, przede wszystkim nagrań Franka Sinatry czy Dinah Washington. Mając 10 lat, wraz z najlepszą przyjaciółką Juliette Ashby, założyła wzorowany na Salt'n'Pepa duet Sweet 'n Sour. Dwa lata później dostała się do prestiżowej Sylvia Young Theatre School. - Pewnego dnia poszedłem zobaczyć ją w recitalu, myślałem, że po prostu będzie w nim grać - wspominał Mitchell. - Ale ona wyszła na scenę i zaczęła śpiewać i po prostu nie mogłem uwierzyć w to, co usłyszałem. Nigdy nie wiedziałem, że robi to tak dobrze. Tak samo szybko jak ujawnił się u niej talent, tak samo szybko stało się jasne, że Amy nie należy do najgrzeczniejszych dziewczynek. W 1997 roku została wyrzucona ze szkoły za noszenie w nosie kolczyka oraz ogólne sprawianie kłopotów. Wcześnie też poznała smak marihuany i innych używek, a mając piętnaście lat zrobiła sobie pierwszy tatuaż. - Moi rodzice zdawali sobie sprawę z tego, że zawsze będę robiła to, na co mam ochotę, i tyle - zdradziła wokalistka. Mniej więcej w tym samym czasie dzięki bratu Aleksowi sięgnęła po gitarę, zaczęła też komponować własne piosenki, następnie udało się jej załapać jako wokalistka do kapeli jazzowej. Na początku obecnego stulecia, za sprawą przyjaciela Tylera Jamesa, zarejestrowała kasety demo, które zostały rozesłane po wytwórniach. Brytyjką zainteresowała się Island Records, co przełożyło się na podpisanie kontraktu płytowego. W 2002 roku artystka rozpoczęła pracę nad debiutanckim longplayem. - Paliłam wtedy dużo trawki - wspomina Winehouse. - Cała hiphopowa mentalność przesiąknięta jest zielskiem i kiedy nagrywałam pierwszą płytę słuchałam bardzo dużo hip-hopu i jazzu. Obydwa gatunki rzeczywiście dominowały na albumie, który ukazał się w październiku 2003 roku pod tytułem "Frank". Co ważne, Winehouse nie tylko zaśpiewała na płycie, ale była współautorką niemal całego materiału (wyjątek stanowiły dwa covery). Na Wyspach okazał się on ogromnym sukcesem - rozeszło się ponad milion egzemplarzy, a Amy z miejsca znalazła się wśród czołowych wokalistek w Wielkiej Brytanii. Na artystkę posypały też nominacje (m.in. do Mercury Music Prize) i nagrody (Ivora Novello). Dwa lata później zabrała się za kolejny krążek. Za inspiracje posłużyły wokalistce przede wszystkim żeńskie grupy wokalne z lat 50. i 60. W trakcie prac wspomógł ją producent Mark Ronson. - Potrafiła codziennie przychodzić i grać mi piosenki na akustycznej gitarze, próbowaliśmy różnych aranżacji, aby odnaleźć coś, co będzie brzmiało autentycznie - wspominał sesje realizator. - Powodem, dla którego wszyscy sięgają po nagrania z Motown jest to, że grali na nich w jednym miejscu wspaniali muzycy, to było właśnie to, co chcieliśmy osiągnąć. Mniej więcej w tym samym momencie, Amy poznała przyszłą miłość - Blake'a Fieldera-Civila. Wiele osób uważa, że to właśnie za sprawą Blake'a artystka wpadła w uzależnienie od twardych narkotyków i alkoholu. - Jeśli jest się osobą skłonną do uzależnień, wtedy podróżuje się od jednej używki do drugiej - wyznała. - Blake nie palił trawki, dlatego zaczęłam pić więcej, a palić mniej. Z tego samego powodu sięgnęłam też po inne rzeczy. Para pobrała się w maju 2007 roku na Florydzie, jednak od samego początku nie należała do wzorowych i szybko stała się ulubionym tematem prasy brukowej. Nie tylko za sprawą niekończących się rozstań i powrotów, ale także bójek. - Kiedy wypije za dużo potrafię uderzyć Blake'a - przyznała Amy. - Nie sądzę żeby miał później sińce, ale mam swoje sposoby. Jeśli powie jedno słowo, które mi się nie spodoba, potrafię skopać mu tyłek. Skłonność do agresji nie wynika z tego, że uważam siebie za niewiadomo kogo. Po prostu mam w sobie dużo złości. Po jednej z awantur w londyńskim hotelu kochankowie zostali sfotografowani - Amy była posiniaczona i miała ślady krwi na ubraniu, jednak, co najciekawsze, jej wybranek wyglądał na dużo bardziej poturbowanego. Pomimo tego, wielokrotnie zapewniali, że nie mogą bez siebie żyć, jednak ostatecznie małżeństwo rozpadło się po 2 latach - rozwód został sfinalizowany w sierpniu 2009 roku. Wracając do wątku kariery Amy, jej drugi album zatytułowany "Back To Black" premierę miał w październiku 2006 roku. Tym razem, udało się jej podbić nie tylko serca Brytyjczyków, ale także i pozostałe rynki - w błyskawicznym tempie stała się gwiazdą o międzynarodowym statusie. Do dzisiaj krążek rozszedł się na świecie w ponad 10 milionach egzemplarzy i przyniósł artystce lawinę nagród, wliczając w to trzy statuetki Grammy. Pomimo ogromnego sukcesu zarówno komercyjnego, jak i artystycznego, media skupiały się jednak na Winehouse głównie z powodu jej rockandrollowego trybu życia. Zresztą Amy sama stale dostarczała kolejnych nowinek. W 2007 roku przerwała trasę promującą "Back To Black", ponieważ musiała zostać hospitalizowana z powodu przedawkowania heroiny, kokainy, ecstasy oraz alkoholu. Z uzależnieniem od wszelakich substancji borykała się od dłuższego czasu, wiele osób z jej najbliższego otoczenia (łącznie z ojcem) próbowało przekonać ją o konieczności udania się na odwyk, gwiazda nie chciała jednak o tym słyszeć (poświęciła temu piosenkę "Rehab"). Ostatecznie zgodziła się poddać leczeniu na początku 2008 roku, które najwyraźniej przyniosło zamierzony efekt. - Byłam uzależniona od narkotyków, a teraz od prawie trzech lat jestem czysta - wyznała w październiku 2010 roku. - Obecnie budzę się i mówię sama do siebie "Nigdy więcej nie chcę tego robić". Pod koniec dekady Winehouse zabrała się także za kolejny album. - Będzie bardzo zbliżony do mojego drugiego krążka, gdzie było sporo rzeczy rodem z szafy grającej - zdradziła. Jego premiera została wyznaczona na pierwszą połowę 2011 roku. W międzyczasie piosenkarka wzięła udział w nagraniu coveru "It's My Party", który trafił na płytę będącą hołdem dla Quincy Jonesa.
?
Policja nie podała jeszcze żadnych ustaleń dotyczących przyczyny śmierci.
Piosenkarka pracowała nad nowym albumem, który miał być godnym następcą multiplatynowego "Back to Black" wydanego w 2006 roku.
Amy Winehouse odwołała ostatnio serię koncertów - w tym występ w Polsce. Nie mogła poradzić sobie z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu.
Amy Winehouse przyszła na świat w północnym Londynie w żydowskiej rodzinie pod koniec lata 1983 roku. Jej matka Janis była wówczas farmaceutką, natomiast ojciec Mitchell - taksówkarzem. Amy była ich drugim dzieckiem - ma o cztery lata starszego brata Aleksa. - Zawsze była bardzo uparta - wyznał lata później jej tata w rozmowie z magazynem "Rolling Stone". - Nie chodzi o to, że źle się zachowywała, była po prostu inna. Gdy piosenkarka miała 9 lat, jej rodzice rozwiedli się - od tamtej pory mieszkała z bratem u matki w Southgate, dzielnicy, która słynie głównie z mieszczącej się tam kliniki odwykowej, do której lata później trafią m.in. Justin Hawkins (były frontman The Darkness) czy Pete Doherty. Od najmłodszych lat słuchała sporo muzyki, przede wszystkim nagrań Franka Sinatry czy Dinah Washington. Mając 10 lat, wraz z najlepszą przyjaciółką Juliette Ashby, założyła wzorowany na Salt'n'Pepa duet Sweet 'n Sour. Dwa lata później dostała się do prestiżowej Sylvia Young Theatre School. - Pewnego dnia poszedłem zobaczyć ją w recitalu, myślałem, że po prostu będzie w nim grać - wspominał Mitchell. - Ale ona wyszła na scenę i zaczęła śpiewać i po prostu nie mogłem uwierzyć w to, co usłyszałem. Nigdy nie wiedziałem, że robi to tak dobrze. Tak samo szybko jak ujawnił się u niej talent, tak samo szybko stało się jasne, że Amy nie należy do najgrzeczniejszych dziewczynek. W 1997 roku została wyrzucona ze szkoły za noszenie w nosie kolczyka oraz ogólne sprawianie kłopotów. Wcześnie też poznała smak marihuany i innych używek, a mając piętnaście lat zrobiła sobie pierwszy tatuaż. - Moi rodzice zdawali sobie sprawę z tego, że zawsze będę robiła to, na co mam ochotę, i tyle - zdradziła wokalistka. Mniej więcej w tym samym czasie dzięki bratu Aleksowi sięgnęła po gitarę, zaczęła też komponować własne piosenki, następnie udało się jej załapać jako wokalistka do kapeli jazzowej. Na początku obecnego stulecia, za sprawą przyjaciela Tylera Jamesa, zarejestrowała kasety demo, które zostały rozesłane po wytwórniach. Brytyjką zainteresowała się Island Records, co przełożyło się na podpisanie kontraktu płytowego. W 2002 roku artystka rozpoczęła pracę nad debiutanckim longplayem. - Paliłam wtedy dużo trawki - wspomina Winehouse. - Cała hiphopowa mentalność przesiąknięta jest zielskiem i kiedy nagrywałam pierwszą płytę słuchałam bardzo dużo hip-hopu i jazzu. Obydwa gatunki rzeczywiście dominowały na albumie, który ukazał się w październiku 2003 roku pod tytułem "Frank". Co ważne, Winehouse nie tylko zaśpiewała na płycie, ale była współautorką niemal całego materiału (wyjątek stanowiły dwa covery). Na Wyspach okazał się on ogromnym sukcesem - rozeszło się ponad milion egzemplarzy, a Amy z miejsca znalazła się wśród czołowych wokalistek w Wielkiej Brytanii. Na artystkę posypały też nominacje (m.in. do Mercury Music Prize) i nagrody (Ivora Novello). Dwa lata później zabrała się za kolejny krążek. Za inspiracje posłużyły wokalistce przede wszystkim żeńskie grupy wokalne z lat 50. i 60. W trakcie prac wspomógł ją producent Mark Ronson. - Potrafiła codziennie przychodzić i grać mi piosenki na akustycznej gitarze, próbowaliśmy różnych aranżacji, aby odnaleźć coś, co będzie brzmiało autentycznie - wspominał sesje realizator. - Powodem, dla którego wszyscy sięgają po nagrania z Motown jest to, że grali na nich w jednym miejscu wspaniali muzycy, to było właśnie to, co chcieliśmy osiągnąć. Mniej więcej w tym samym momencie, Amy poznała przyszłą miłość - Blake'a Fieldera-Civila. Wiele osób uważa, że to właśnie za sprawą Blake'a artystka wpadła w uzależnienie od twardych narkotyków i alkoholu. - Jeśli jest się osobą skłonną do uzależnień, wtedy podróżuje się od jednej używki do drugiej - wyznała. - Blake nie palił trawki, dlatego zaczęłam pić więcej, a palić mniej. Z tego samego powodu sięgnęłam też po inne rzeczy. Para pobrała się w maju 2007 roku na Florydzie, jednak od samego początku nie należała do wzorowych i szybko stała się ulubionym tematem prasy brukowej. Nie tylko za sprawą niekończących się rozstań i powrotów, ale także bójek. - Kiedy wypije za dużo potrafię uderzyć Blake'a - przyznała Amy. - Nie sądzę żeby miał później sińce, ale mam swoje sposoby. Jeśli powie jedno słowo, które mi się nie spodoba, potrafię skopać mu tyłek. Skłonność do agresji nie wynika z tego, że uważam siebie za niewiadomo kogo. Po prostu mam w sobie dużo złości. Po jednej z awantur w londyńskim hotelu kochankowie zostali sfotografowani - Amy była posiniaczona i miała ślady krwi na ubraniu, jednak, co najciekawsze, jej wybranek wyglądał na dużo bardziej poturbowanego. Pomimo tego, wielokrotnie zapewniali, że nie mogą bez siebie żyć, jednak ostatecznie małżeństwo rozpadło się po 2 latach - rozwód został sfinalizowany w sierpniu 2009 roku. Wracając do wątku kariery Amy, jej drugi album zatytułowany "Back To Black" premierę miał w październiku 2006 roku. Tym razem, udało się jej podbić nie tylko serca Brytyjczyków, ale także i pozostałe rynki - w błyskawicznym tempie stała się gwiazdą o międzynarodowym statusie. Do dzisiaj krążek rozszedł się na świecie w ponad 10 milionach egzemplarzy i przyniósł artystce lawinę nagród, wliczając w to trzy statuetki Grammy. Pomimo ogromnego sukcesu zarówno komercyjnego, jak i artystycznego, media skupiały się jednak na Winehouse głównie z powodu jej rockandrollowego trybu życia. Zresztą Amy sama stale dostarczała kolejnych nowinek. W 2007 roku przerwała trasę promującą "Back To Black", ponieważ musiała zostać hospitalizowana z powodu przedawkowania heroiny, kokainy, ecstasy oraz alkoholu. Z uzależnieniem od wszelakich substancji borykała się od dłuższego czasu, wiele osób z jej najbliższego otoczenia (łącznie z ojcem) próbowało przekonać ją o konieczności udania się na odwyk, gwiazda nie chciała jednak o tym słyszeć (poświęciła temu piosenkę "Rehab"). Ostatecznie zgodziła się poddać leczeniu na początku 2008 roku, które najwyraźniej przyniosło zamierzony efekt. - Byłam uzależniona od narkotyków, a teraz od prawie trzech lat jestem czysta - wyznała w październiku 2010 roku. - Obecnie budzę się i mówię sama do siebie "Nigdy więcej nie chcę tego robić". Pod koniec dekady Winehouse zabrała się także za kolejny album. - Będzie bardzo zbliżony do mojego drugiego krążka, gdzie było sporo rzeczy rodem z szafy grającej - zdradziła. Jego premiera została wyznaczona na pierwszą połowę 2011 roku. W międzyczasie piosenkarka wzięła udział w nagraniu coveru "It's My Party", który trafił na płytę będącą hołdem dla Quincy Jonesa.
?

Zamiesc komentarzNapisz pierwszy komentarz
|
Copyrights © 2011 SoundShow.pl